watch

Eucharystia

Email Drukuj PDF

Eucharystia


Eucharystia jest „szczytem działania, przez które Bóg w Chrystusie uświęca świat, a równocześnie szczytem kultu, jaki ludzie w Duchu Świętym oddają Chrystusowi, a przez Niego Ojcu”. (KKK 1325)

Nie ma nic większego ponad Eucharystię!

W czasie każdej Eucharystii dociera do nas i udziela się nam całe Boże życie.

Jej wartość jest nieskończona. Nie da się jej z niczym porównać.


Wszystkie dobre uczynki razem wzięte nie są warte jednej Mszy świętej, bo tamte są dziełami ludzkimi, a Msza jest dziełem Bożym.

Eucharystia jest sakramentem miłości. W niej objawia się miłość największa, miłość która przynagla nas, aby „życie swoje oddać za przyjaciół swoich.”(J 15,13)


Msza święta jest ofiarą, jaką Bóg złożył z samego siebie człowiekowi, przelewając za niego krew.

Pan Jezus jest między nami jako ofiara.

Nasz Pan w Eucharystii na całe wieki utrwalił złożoną przez Siebie na Krzyżu zbawczą ofiarę. Ilekroć zatem sprawowana jest Msza Święta „dokonuje się dzieło naszego odkupienia”.(Lumen gentium, 3) W Najświętszej Eucharystii zawiera się całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus”.(Presbyterorum ordinis, 5) O tej realnej i osobowej obecności Chrystusa w Eucharystii z całą pasją mówił św. Jan Vianney. Wskazując na tabernakulum, powtarzał wielokrotnie krótkie zdanie - On tu jest.


Po konsekracji Bóg jest między nami obecny tak samo, jak jest obecny w niebie. Gdybyśmy w pełni zdawali sobie z tego sprawę, umarlibyśmy z miłości.

W Eucharystii Chrystus obecny jest z całym swoim człowieczeństwem, bóstwem i majestatem, którego z uwagi na swoją grzeszność i słabość nie bylibyśmy w stanie znieść. Dlatego, z miłości do nas, ukrył się za zasłoną chleba i wina.

Spójrzcie, jaki jest dla nas dobry! Jak zniża się do naszej ludzkiej słabości. W niebie, kiedy będziemy już otoczeni chwałą ,także i Jego oglądać będziemy w pełnej chwale. Gdyby jednak już teraz ukazał nam się w całym swym majestacie, nie mielibyśmy śmiałości zbliżyć się do Niego. A tymczasem On ukrywa się przed nami, jakby zamknięty w więzieniu, i mówi: „Wprawdzie Mnie nie widzicie, ale to nic. Proście o cokolwiek chcecie, a dam wam.”

Nasz Pan realnie i osobowo obecny w Najświętszym Sakramencie, chociaż ukryty, jest niezwykle aktywny.

Cóż takiego czyni Pan nasz w sakramencie swojej miłości? Miłuje nas całym sercem, z Jego Serca tryskają ku nam strumienie czułości i miłosierdzia, w których topią się grzechy świata.

Jest między nami obecny w sakramencie miłości i nie przestaje błagać i wstawiać się za grzesznikami u Ojca .Na jakież zniewagi stale się naraża, przebywając wśród nas !Jest tu po to ,aby nas pocieszać, i chce, abyśmy Go często odwiedzali. Jak miły jest Mu kwadrans, który potrafimy wyrwać naszym zajęciom i niepotrzebnym sprawom, jakimi się tak często zajmujemy, by przyjść do Niego i wynagrodzić Mu zniewagi, jakich stale doznaje od ludzi!

A kiedy przychodzimy, żywo reaguje na naszą obecność.

Kiedy wchodzicie do kościoła i zanurzacie rękę w wodzie święconej, aby się przeżegnać, spójrzcie od razu w stronę tabernakulum, bo w tej samej chwili Jezus Chrystus uchyla jego drzwiczki, żeby was pobłogosławić.

Prowadzi z nami niezwykły dialog.

Kiedy tylko widzi, że zbliżają się do Niego dusze czyste, zaraz uśmiecha się do nich.

Sprawowanie Najświętszej Ofiary zmierza do zjednoczenia wiernych z Chrystusem w Komunii Świętej. Przychodząc na ołtarz Chrystus mówi – „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy”.

Wszystkie modlitwy podczas Mszy świętej są przygotowaniem do Komunii Świętej.

O święta Komunio! Jakiż zaszczytny to dar Boga dla swoich stworzeń! Bóg dotyka naszego języka i podniebienia, by za  chwilę spocząć w naszym sercu jak na tronie. Boże mój, Boże mój! Nieliczni tylko potrafią ten dar docenić.

Eucharystia jest jedynym pokarmem zdolnym zaspokoić potrzeby duszy.

Wszystkie  istoty żywe potrzebują pokarmu. Dlatego właśnie Bóg stworzył drzewa i wszelkie inne rośliny, które są jak suto zastawiony stół. Każde ze zwierząt znajduje wśród nich pokarm, który mu odpowiada. Człowiek jednak potrzebuje także pokarmu dla swojej duszy. Gdzie mamy go szukać? Kiedy Bóg pragnął dać duszy ludzkiej pokarm odpowiedni do podtrzymania jej sił w ziemskiej pielgrzymce, rozejrzał się po całym stworzeniu, lecz nie znalazł niczego odpowiedniego. Wejrzał więc w głąb siebie i sam postanowił dać się człowiekowi. O duszo moja, jak wielka jesteś, skoro jedynie Bóg może cię nasycić! Pokarmem naszej duszy jest Ciało u Krew Boga. Duszę można nakarmić tylko Bogiem! Tylko Bóg może ją zaspokoić Tylko Bóg jest w stanie ją wypełnić! Jedynie On może ją nasycić! Dusza koniecznie potrzebuje Boga, aby mogła żyć.

Owoców z wiarą przyjętej Komunii św. nie da się z niczym porównać.

Zbierzcie z całego świata wszystkie dobre uczynki i postawcie je na jednej szali, a na drugiej umieśćcie jedną dobrze przyjętą Komunię świętą, a okaże się , że tamte są jak ziarenko kurzu wobec wielkiej góry.

Pierwszym owocem przyjęcia Komunii Świętej jest wyjątkowe zjednoczenie z Chrystusem oparte na jego słowach: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we mnie, a Ja w nim”(J 6,56)

Człowiek przyjmujący Komunię świętą zanurza się w Bogu jak kropla wody wpadająca do oceanu. Nie sposób ich już potem rozdzielić. Gdybyśmy się nad tym zaczęli zastanawiać, całą wieczność moglibyśmy rozważać przepaść tej miłości.

Chrystus przychodząc do nas w Komunii świętej podtrzymuje i pogłębia naszą wiarę, nadzieje i miłość.

Komunia jest dla duszy tym, czym miech dla gasnącego ognia: jeśli jest jeszcze dość żaru wystarczy podmuch powietrza, a ogień na nowo się roznieca.

Św. Jan Vianney nazywał to spotkanie kąpielą miłości.

Po Komunii świętej dusza zanurza się w nektarze miłości, niczym pszczoła w nektarze kwiatu.


Wzrastające w naszym sercu życie łaski rodzi nas do wolności dzieci Bożych oraz uzdalnia do uwolnienia się od nieuporządkowanych przywiązań do stworzeń i samego siebie.


Dobrze przyjęta Komunia święta może sprawić, że dusza zapłonie tak wielka miłością do Boga, że zapomni o całym świecie. Pewien bardzo bogaty człowiek przybył tu niedawno i przyjął Komunię świętą. Posiadał 300 tysięcy franków fortuny: 100 tysięcy przeznaczył na budowę kościoła, 100 tysięcy dla ubogich, 100 tysięcy dał swoim rodzicom, sam wstąpił do klasztoru Trapistów. Niedługo po nim zjawił się tu bardzo uczony adwokat, przyjął godnie Komunię świętą i poprosił księdza Lacordaire o kierownictwo duchowe.

Jedna dobrze przyjęta Komunia święta może wystarczyć, żeby oderwać człowieka od spraw tego świata i dać mu poczuć przedsmak rozkoszy niebieskich.

Komunia święta rozpalając w nas miłość i zakorzeniając w Chrystusie uzdalnia do dobra i chroni przed grzechem.

Jeśli po Komunii świętej będziecie umieli trwać w skupieniu, jeszcze długo potem będziecie czuć w sercu ów trawiący ogień, który będzie skłaniał was ku czynieniu dobra i budził wstręt do złego.

„Eucharystia przeżywana z wiarą kształtuje człowieka w najgłębszym znaczeniu tego słowa.”

(Sacramentum caritatis,80).

Nietrudno spostrzec, kiedy dusza przyjmuje owocnie Sakrament Eucharystii. Jest ona wówczas tak zanurzona w miłości, przemieniona nią i przeniknięta, że zmienia się całe jej postępowanie i słowa. Staje się pokorna, łagodna, umartwiona, pełna dobroci i skromności, zawsze dąży do zgody. Dusza taka zdolna jest ponosić największe ofiary, jednym słowem, staje się nie do poznania.

Eucharystia czyni życie radosnym i szczęśliwym.

Bez Eucharystii nie istniałoby szczęście na ziemi, życie nasze byłoby czymś nieznośnym. Kiedy przyjmujemy Komunię św., otrzymujemy radość i szczęście.

Owocne korzystanie z Eucharystii wymaga przygotowania się do Niej. Powinno ono obejmować całe życie.

Całe życie chrześcijanina powinno być przygotowaniem do wielkiego wydarzenia jakim jest spotkanie z Bogiem w Komunii świętej.

Przygotowanie to polega  na życiu w łasce uświęcającej i pielęgnowaniu czystości serca. Serce czyste to serce wolne od wszystkiego co nie jest Bogiem.

Gdybyśmy znali wartość Komunii Świętej, unikalibyśmy najmniejszych grzechów, aby mieć szczęście przyjmować ją jak najczęściej. Zachowywalibyśmy naszą duszę zawsze czystą przed Bogiem.

Św. Gertruda zapytała kiedyś Pana Jezusa jak ma się przygotować do przyjęcia Komunii Świętej, a Pan Jezus jej odpowiedział: „tylko tego żądam od Ciebie abyś, gdy się zbliżasz by mnie przyjąć, była opróżniona z siebie samej”.

Uczestnictwo we Mszy Świętej powinna poprzedzać osobista modlitwa w postawie celnika.

Potrzeba przynajmniej kwadransa, żeby dobrze przygotować się do przeżycia Mszy świętej. W tym czasie należy głęboko uniżyć się przed Bogiem, na wzór głębokiego uniżenia, jakiego Chrystus dokonuje w sakramencie Eucharystii.

Przyjęciu Komunii Świętej powinna towarzyszyć intencja i modlitwa zanoszona ustami Maryi.

Kiedy przystępujecie do Komunii Świętej zawsze powinniście mieć jakąś intencję i powiedzieć Bogu: „Dobry Ojcze, który jesteś w niebie ofiaruję Ci teraz Twojego Syna, którego pojmano i zdjęto z krzyża położono na kolanach Matki, aby Ona go Tobie ofiarowała za nas .Ofiaruję Ci Jego Najświętsze Ciało i ustami Matki Najświętszej proszę Cię o przebaczenie mi grzechów abym mógł godnie przyjąć Komunię św. i otrzymać taką czy inną łaskę: wiarę, miłość, pokorę”.

A jak przeżyć czas po przyjęciu Komunii świętej? Na dziękczynieniu i adoracji Tego, który gości w naszym sercu. „Adoracja eucharystyczna nie jest niczym innym jak tylko oczywistym rozwinięciem celebracji eucharystycznej, która sama w sobie jest największym aktem adoracji Kościoła. Przyjęcie Eucharystii oznacza ustawienie się w postawie adoracji wobec Tego, którego przyjmujemy. Akt adoracji poza Mszą świętą przedłuża i intensyfikuje to co się dokonało podczas samej celebracji liturgicznej”.(Sacramentum Caritatis,66)

Nie podoba mi się , gdy ktoś zaraz po Komunii zabiera się do czytania swojego modlitewnika. Na co zdadzą się słowa ludzkie, kiedy w tej chwili przemawia do nas sam Pan Bóg? Trzeba w tej chwili uważnie się w Niego wsłuchiwać, Bóg stoi na progu naszego serca i chce do nas mówić.

Po Komunii Świętej ofiarujmy Ojcu Jego umiłowanego Syna wraz ze wszystkimi zasługami Jego męki i śmierci a Bóg nie będzie mógł nam niczego odmówić.

„Kościół gorąco zaleca wiernym przyjmowanie Najświętszej Eucharystii w niedzielę i dni świąteczne lub jeszcze częściej nawet codziennie”.(KKK1389)

Powinniśmy starać  się przyjmować Komunię św. codziennie. Jak bardzo powinniśmy czuć się upokorzeni, siedząc w ławce i widząc innych podchodzących do Komunii! Czy wiecie, jak szczęśliwy jest Anioł Stróż prowadzący duszę czystą do Komunii św.? W pierwszych wiekach Komunię św. przyjmowano codziennie.

Przystępujcie więc do Komunii, moje dzieci, przychodźcie do Jezusa z miłością i ufnością! Czerpcie z Niego życie, abyście umieli dla Niego żyć! Nie wymawiajcie się, że macie za wiele obowiązków. Czyż Boski Zbawiciel nie powiedział: przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,28)? Czyż można odmówić zaproszeniu tak pełnemu czułości i przyjaźni? Nie mówcie, że nie jesteście godni. To prawda, że nie jesteście godni Komunii, lecz jej potrzebujecie. Gdyby Pan miał na względzie naszą niegodność, nigdy nie ustanowiłby sakramentu miłości. Nikt bowiem wśród całego stworzenia nie jest Go godzien – ani święci, ani aniołowie, ani nawet Najświętsza Dziewica, lecz Jezus miał na względzie nasze potrzeby. Nie wymawiajcie się grzechami ani tym, że zbyt nędzni jesteście aby podejść do stołu Bożego. To tak, jakbym od was usłyszał, że nie wzywacie lekarza, bo czujecie się zbyt ciężko chorzy.

Wielkim nieszczęściem jest to, że nie sięgamy po ten boski pokarm w naszej drodze przez pustynię życia doczesnego. Niektórzy umierają  z głodu przez pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat, przechodząc codziennie tuż obok obficie zastawionego stołu i nie myśląc wcale o tym by nakarmić swoją duszę.

Jeśli nie możemy przyjąć Eucharystii powinniśmy skorzystać z Komunii duchowej.


Jeśli nie możemy przystąpić do Komunii sakramentalnej, zastąpmy ją, Komunią duchową, którą możemy przyjmować w każdej chwili, gdyż stale serca nasze powinny płonąć pragnieniem przyjęcia Boga.

Eucharystia jest zadatkiem przyszłej chwały.

Dusza, która często i godnie przystępowała do Komunii św. będzie piękna w wieczności! Ciało Pana będzie promieniowało z naszego ciała uwielbionego, a Jego najdroższa Krew będzie płynąć w naszych żyłach. Dusze nasze będą zjednoczone z Bogiem na wieki. Kiedy dusza chrześcijanina, który przyjmował za życia Komunię świętą wstępuje do nieba. Aniołowie wraz ze swoją Królową wychodzą jej na spotkanie, ponieważ rozpoznają w niej Syna Bożego.

Eucharystia powinna pobudzać nas do miłości praktykowanej w codzienności. Jest to istotny jej wymiar. „Uczestnicząc bowiem w ofierze krzyża chrześcijanin dostępuje udziału w ofiarnej miłości Chrystusa i zostaje uzdolniony oraz zobowiązany do okazywania tejże miłości w życiu poprzez wszystkie swoje postawy i czyny. W Komunii eucharystycznej zawiera się bycie miłowanym i jednocześnie miłowanie innych. Eucharystia, która nie przekłada się na miłość konkretnie praktykowaną jest sama w sobie fragmentaryczna.”(Sacramentum caritatis, 82)

Kiedy przyjmujemy Boga do serca powinno ono zapłonąć miłością.

 

Odwiedziny na stronie:

Dzisiaj19
Tydzień104
Miesiąc694
Wszystkie40344

VCNT - Visitorcounter

Użytkownicy

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości